Umów się na wizytę
22 436 83 50
czynne 7 dni w tygodniu
umow sie

30.06.2019

AAP wydała wytyczne na temat „dyscyplinowania” dzieci (wywiad)

Amerykańska Akademia Pediatrii wydała wytyczne dotyczące "dyscyplinowania" dzieci, w których obliguje pediatrów do interwencji i edukacji rodziców w tym zakresie. Dr n. med. Anna Zielińska-Wieniawska, lekarz psychiatra dzieci i młodzieży w Dialogu przybliża nam ten dokument oraz wyjaśnia, dlaczego rodzice stosują przemoc i jaki to ma wpływ na dzieci.
 
photo
Dr n. med. Anna Zielińska-Wieniawska
Lekarz psychiatra dzieci i młodzieży 

 
W Polsce, w niektórych kręgach, klaps wciąż jest traktowany jako coś normalnego i dopuszczalnego. Niektórzy nawet uważają, że to skuteczna metoda wychowawcza. Jaki wpływ na małego człowieka ma używanie wobec niego przemocy, zarówno tej fizycznej, jak i psychicznej?  
 
Od dawna wiadomo, że nie ma żadnych korzyści – zarówno krótko, jak i długoterminowych ze stosowania kar fizycznych.  Badania pokazują ze w ciągu 10 minut od otrzymania kary fizycznej, 70 proc. dzieci ponawia zachowanie, za które zostały ukarane. Dzieci, poza bólem fizycznym, doświadczają wtedy poniżenia, upokorzenia, przerażenia i osamotnienia.  Nie łączą tych odczuć ze swoim zachowaniem, bo jakie by to miało mieć połączenie? Dzieci nie uczą się w ten sposób samokontroli. Wręcz przeciwnie - uczą się tego samego, co robią dorośli. A zachowanie dorosłego w postaci klapsa jest impulsywne i emocjonalne. 
 
Jest to szczególnie ważne i warte podkreślania: wiadomo, że otrzymywanie kar fizycznych jest związane z większym ryzykiem zachowań agresywnych u dzieci.  Same zaczynają stosować przemoc wobec innych osób: rówieśników, ale i rodziców. Częściej zachowują się w sposób, którego rodzice nie aprobują, co powoduje jeszcze częstsze stosowanie przez opiekunów kar fizycznych. Tak powstaje błędne koło. To jest bardzo częsta sytuacja z gabinetu psychiatry dziecięcego – rodzice zgłaszają się z dzieckiem z powodu zaburzeń zachowania u dziecka albo zachowania agresywnego dziecka w stosunku do rodziców lub rówieśników. W większości tych sytuacji przyczyną jest przemoc stosowana wobec dziecka. 
 
Dodatkowo wyniki badań wskazują, że u dzieci, wobec których stosuje się przemoc fizyczną i psychiczną, częściej stwierdza się zaburzenia psychiczne (zaburzenia depresyjne, lękowe, zaburzenia zachowania, większe ryzyko prób samobójczych, nadużywanie substancji psychoaktywnych, alkoholu). Przemoc negatywnie wpływa na relacje dziecko-rodzic. To są konsekwencje, które obserwuje się nawet w wieku dorosłym.  Ale to nie wszystko. Konsekwencją są też zaburzenia poznawcze, np. trudności w koncentracji. Przeżywana sytuacja stresowa prowadzi do podwyższonego poziomu kortyzolu, który powoduje zmiany w ośrodkowym układzie nerwowym i są to zmiany, które są nawet widoczne w wynikach rezonansu magnetycznego mózgu!
 
Klaps to przemoc. To nie podlega żadnym wątpliwościom i tak też mówi polskie prawo. To nie jest wymysł grupy psychologów. To są międzynarodowe definicje, m.in. stworzone przez Organizację Narodów Zjednoczonych, która mówi o tym, że przemocą fizyczną jest każde zachowanie z użyciem siły fizycznej, któremu towarzyszy zamiar spowodowania jakiegokolwiek stopnia bólu czy choćby lekkiego dyskomfortu u drugiej osoby. Tych, co uważają, że klaps jest dozwolony, zapytałabym: czy „tylko jeden”, czy np. trzy klapsy też? Albo 10? I czy nauczyciel w szkole wobec ich dziecka też może zastosować taką metodę wychowawczą albo inny rodzic na placu zabaw?
 
 
Dlaczego wielu rodziców wciąż stosuje przemoc? Czy rzeczywiście tak trudno znaleźć inne metody?  
 
Trzeba pamiętać, że pewne trudne zachowania u dziecka są wpisane w normy rozwojowe. Bicie, krzyk — to wyraz bezradności opiekuna. Są to często reakcje impulsywne, emocjonalne. Rodzic mówi czasem, że na nic dziecko innego nie reaguje, więc co ma zrobić?  To nie znaczy, że nie ma innych sposobów. To znaczy przede wszystkim, że możliwości tej osoby się wyczerpały, często dlatego, że same nie doświadczyły innych metod wychowawczych. 
 
Rodzice stosują przemoc z różnych powodów. Często jest to związane z zaburzeniami psychicznymi rodzica – np. depresją, która zwiększa negatywny odbiór trudnych zachowań dziecka, nadużywanie substancji, uzależnienie od alkoholu, doświadczenie traumy, trudności ekonomiczne w rodzinie, przemoc w rodzinie – pomiędzy rodzicami. Dodatkowo to skutek wcześniejszych przekonań, przyzwolenia na stosowanie przemocy w poprzednich pokoleniach: „Wobec nas stosowano klapsy, więc i nam wolno”. Z bitego dziecka wyrasta dorosły/rodzic stosujący przemoc. 
 
Wiedząc o tym, trzeba udzielić pomocy nie tylko dziecku, ale przede wszystkim rodzicom – trzeba poznać czasem ich przeszłość, ich motywację do stosowania danych metod wychowawczych. Trzeba im pomóc nie tylko w zakresie ich kompetencji rodzicielskich, ale często także w zakresie ich zdrowia psychicznego. Trudne dla rodziców jest to, gdy zgłaszają się np. do psychiatry z powodu złych zachowań dziecka, często to właśnie dziecko obarczając winą za stosowanie przez nich kar fizycznych, a w konsekwencji zaleca się im samym wizytę u psychiatry/psychologa. Często też rodzice mówią, że przestaną, jeśli dziecko przestanie się zachowywać w określony sposób. To przerzucanie odpowiedzialności na dziecko. To rolą rodzica, jako osoby dorosłej jest przerwanie tego błędnego koła. 
 
A nie wystarczy zakazać rodzicom stosowania przemocy, bo żeby ktoś przestał stosować tę metodę, musi najpierw nauczyć się innej. Rodzice muszą dostać narzędzia do tego, by reagować inaczej.  Rodzicom zalecamy warsztaty umiejętności rodzicielskich, czasem terapię rodzinną. Niestety, tu powstaje problem związany z trudnością w dostępie do takiej pomocy.
 
 
Amerykańska Akademia Pediatrii wydała wytyczne dot. „dyscyplinowania dzieci”. Na czym one polegają, jak Pani je ocenia?  
 
Dokument mówi nie tylko o karach fizycznych, ale także o przemocy psychicznej – np. wyśmiewaniu, poniżaniu, wyzywaniu. Myślę, że pediatrzy często są świadkami, jak rodzic krzyczy na dziecko, straszy je lub poniża. I to ważne, by w takich sytuacjach jednoznacznie reagować. Jest to dokument skierowany właśnie do pediatrów i ich obliguje do reakcji. Pediatrzy cieszą się większym szacunkiem i zaufaniem niż psychiatra dziecięcy czy psycholog. Pediatra jest ważnym źródłem informacji dot. rozwoju i zdrowia dziecka. 
 
AAP zachęca pediatrów do rozmowy, przedyskutowania stosowanych przez rodziców metod wychowawczych. Wytyczne wskazują na potrzebę wyważonej, opartej na faktach i wiedzy naukowej dyskusji, która ma prowadzić do oferowania rodzicom pomocy, np. poprzez zaproponowanie innych strategii wychowawczych adekwatnych do wieku i rozwoju dziecka. W trudniejszych sytuacjach lekarz powinien kierować rodziców do organizacji oferujących pomoc, programy umiejętności rodzicielskich. Pediatra powinien wskazywać źródła informacji, choćby internetowe, gdzie rodzic będzie mógł znaleźć pomoc.  To zaangażowanie pediatrów w działanie na rzecz zmniejszenia stosowania przemocy wydaje się istotne, gdy weźmie się pod uwagę to, że większość rodziców nie trafia do psychiatry dziecięcego lub psychologa.
 
Dokument kończy się konkretnymi, jasnymi rekomendacjami: rodzice/opiekunowi nie powinni używać kar fizycznych, łącznie z klapsami, ani w złości, ani w żadnej innej sytuacji, ani jako kara za złe zachowanie. Nie powinni stosować też żadnej innej strategii dyscyplinującej, np. słownej, która powoduje u dziecka wstyd i upokorzenie. Są to metody związane z poważnymi negatywnymi konsekwencjami w rozwoju dziecka. 
 
Szkoda, że u nas do tej pory żadne towarzystwo naukowe oficjalnie się na ten temat nie wypowiedziało w podobny sposób (poza napisanymi petycjami w ostatnim czasie). W tym zakresie działają głównie Fundacje. Może gdyby było to poparte opiniami towarzystw naukowych, wytycznymi to łatwiej by było dyskutować z niektórymi rodzicami.
 
 
Czy widzi Pani Doktor jakieś światełko w tunelu? Czy w Polsce rośnie świadomość rodziców w tym zakresie, czy mamy jeszcze wiele do zrobienia?
 
W Stanach spadają odsetki rodziców aprobujących kary fizyczne, ale przede wszystkim w grupie młodych rodziców. To może oznaczać, że potrzebna jest zmiana pokoleniowa, by zmienić podejście do tego tematu. Wydaje się, że to samo dotyczy Polski. 
 
Fakty są takie, że klaps jest przemocą,  a wszelka przemoc fizyczna i psychiczna jest szkodliwa. Badania wskazują, że rodzice bardziej ufają pediatrom niż specjalistom innych profesji, stąd tak ważna jest ich rola.