Kategoria: Psychologia Kategoria: Psychoterapia
Czas czytania:
4–7 minut

Dorosłe dzieci alkoholików (DDA) – czym jest i jak można sobie pomóc?

Zamyślona kobieta siedząca na kanapie

DDA, czyli dorosłe dzieci alkoholików, to potoczne określenie osób, które dorastały w rodzinie z problemem alkoholowym. Nie oznacza ono choroby. Według badań osoby te mogą być bardziej narażone między innymi na objawy depresji i zaburzenia lękowe, ale nie dotyczy to wszystkich, a podobne trudności zdarzają się też u osób z innych rodzin.[1] Wsparcia może udzielić psycholog lub psychoterapeuta.[2]

Dorastanie w takiej rodzinie nie przesądza o tym, jak potoczy się dorosłe życie. Jeśli trudności się pojawiają, nie są niczyją winą.

Czym jest DDA?

DDA to osoby, które dorastały w rodzinach z problemem uzależnienia od alkoholu. W literaturze anglojęzycznej używa się określenia „adult children of alcoholics” (ACOA). Z kolei „syndrom DDA” to utrwalone sposoby przeżywania emocji i zachowania, które utrudniają dorosłe życie. Można kochać swoich rodziców i jednocześnie przyznać, że dorastanie przy nich było trudne. Jedno nie wyklucza drugiego.

Czym jest DDD?

Obok DDA często używa się też określenia DDD, czyli dorosłe dzieci z rodzin dysfunkcyjnych. Dotyczy ono osób, które dorastały w domu, gdzie nie było poczucia bezpieczeństwa z innych powodów niż alkohol, np. z powodu przemocy, choroby psychicznej lub innego uzależnienia rodzica, przewlekłego konfliktu między rodzicami czy zaniedbania emocjonalnego. Przegląd badań cytowany w tym artykule zwraca uwagę, że podobne trudności jak u DDA mogą wynikać właśnie z takich doświadczeń.[1] Podobnie jak DDA, DDD nie jest rozpoznaniem choroby.

Osoby z doświadczeniem DDA i DDD mogą skorzystać ze wsparcia specjalistów z Poradni DDA i DDD Centrum Terapii Dialog.

Czy istnieje „syndrom DDA”?

Przegląd badań kontrolowanych opublikowanych od 1988 roku wykazał, że „syndromy ACOA” opisywane w literaturze klinicznej mają słabe oparcie w badaniach.[1] Autor przeglądu (Harter, 2000) zaznacza, że żadna z opisywanych trudności nie dotyczy wszystkich dorosłych dzieci alkoholików i żadna nie występuje wyłącznie u nich.[1]

W literaturze często opisuje się też role, jakie mogą przyjmować dzieci w rodzinie z problemem alkoholowym. Najbardziej znany model wyróżnia m.in.:

  • bohatera, czyli dziecko bardzo odpowiedzialne i ambitne, które dobrymi wynikami i opiekowaniem się innymi stara się, by rodzina „dobrze wyglądała”,
  • kozła ofiarnego, czyli dziecko, które sprawia kłopoty i na którym skupia się uwaga oraz złość domowników,
  • niewidzialne dziecko, czyli dziecko ciche i wycofane, które stara się nie przeszkadzać i niczego nie potrzebować,
  • maskotkę, czyli dziecko, które żartami i błaznowaniem rozładowuje napięcie w domu.

Jedno dziecko może łączyć kilka ról albo zmieniać je z czasem. Role pomagały poradzić sobie w trudnym środowisku domowym, ale w dorosłym życiu mogą utrudniać np. odpoczynek, budowanie bliskości czy proszenie o pomoc.

Jak DDA może wyglądać na co dzień?

Badania nie potwierdzają jednego, wspólnego dla wszystkich „syndromu DDA”.[1] Mimo to osoby, które dorastały w rodzinie z problemem alkoholowym, często opisują w gabinecie podobne doświadczenia. Mogą to być np.:

  • trudność z proszeniem o pomoc i przekonanie, że ze wszystkim trzeba radzić sobie samemu,
  • poczucie odpowiedzialności za nastroje i samopoczucie innych,
  • kłopot z odpoczywaniem bez poczucia winy,
  • silna potrzeba kontroli albo lęk, gdy coś idzie nie według planu,
  • unikanie konfliktów i trudność z mówieniem „nie”,
  • wysokie wymagania wobec siebie i lęk przed popełnieniem błędu,
  • trudność z rozpoznawaniem i nazywaniem własnych emocji.

Takie trudności zdarzają się też u osób z innych rodzin, a wiele dorosłych dzieci alkoholików nie odnajduje się w żadnym z tych punktów. Jeśli jednak któreś z nich utrudniają Ci codzienne życie, warto przyjrzeć się im razem ze specjalistą.

Jakie trudności bywają częstsze u dorosłych dzieci alkoholików?

Dorosłe dzieci alkoholików mogą być bardziej narażone na różne trudności.[1] Przegląd badań z 2000 roku wymienia między innymi:

  • nadużywanie substancji (w ICD-10 kody F10–F19),
  • zachowania antyspołeczne lub trudności z panowaniem nad zachowaniem,
  • objawy depresji (F32–F33),
  • zaburzenia lękowe (F40–F41),
  • niską samoocenę,
  • trudności w relacjach rodzinnych,
  • ogólne złe samopoczucie i trudności z przystosowaniem.[1]

Taką listę czyta się czasem ze ściśniętym żołądkiem, zwłaszcza gdy przypomina o kimś bliskim albo o sobie samym. Opisuje jednak to, co zdarza się częściej, a nie dokładny scenariusz, który musi się spełnić. W badaniu Tweed i Ryff z 1991 roku wzięło udział 239 osób, w tym 114 dorosłych dzieci alkoholików. Osoby z tej grupy miały istotnie wyższe wyniki lęku i depresji niż osoby z rodzin bez problemu alkoholowego.[3]

Dzieciństwo wciąż daje o sobie znać?

Porozmawiaj z psychoterapeutą o DDA

W Centrum Terapii Dialog znajdziesz psychoterapeutę, z którym omówisz doświadczenia z dzieciństwa i ich wpływ na dorosłe życie.

Znajdź psychoterapeutę

Dlaczego nie każdy ma te same trudności?

Skutki dorastania w takiej rodzinie są u różnych osób różne.[1, 3] Podobne trudności mogą wynikać także z innych problemów rodziców, przemocy lub wykorzystywania w dzieciństwie, zaburzonych relacji w rodzinie i innych trudnych przeżyć.[1] W badaniu z 1991 roku dorosłe dzieci alkoholików w większości pomiarów dobrostanu psychicznego i rozwoju osobowości wypadały podobnie jak osoby z grupy porównawczej.[3] Autorzy zaznaczają, że długoterminowe skutki takiego dzieciństwa są słabo zbadane i potrzeba badań, które wyjaśnią te różnice.[3]

Opisane prace pochodzą z 2000 i 1991 roku, dlatego ich wyniki trzeba traktować ostrożnie.

Tabela 1. Dwie prace omówione w artykule

PracaZakresGłówny wynik
Harter (2000)[1]Przegląd badań kontrolowanych opublikowanych od 1988 roku„Syndromy ACOA” mają słabe oparcie w badaniach. Żadna z trudności nie dotyczy wszystkich DDA ani nie występuje tylko u nich
Tweed i Ryff (1991)[3]239 osób, w tym 114 dorosłych dzieci alkoholikówWyższe wyniki lęku i depresji w grupie DDA, ale w większości pomiarów dobrostanu podobne wyniki jak w grupie porównawczej

Jak można sobie pomóc?

NHS podaje, że psychoterapia może pomagać między innymi w depresji i lęku.[4] Aby z niej skorzystać, nie trzeba mieć rozpoznanej choroby psychicznej.[4] Jeżeli pochodzisz z rodziny z uzależnieniem od alkoholu i czujesz, że ma to konsekwencje w Twoim dorosłym życiu, pomocna może być psychoterapia indywidualna lub grupowa. Czasem największą ulgę przynosi podzielenie się swoją historią lub usłyszenie od zupełnie obcej osoby: „u mnie było podobnie”.

Przy wyborze psychoterapeuty ważne jest, by można było nawiązać z nim dobrą relację i mu zaufać.[2] Co badania mówią o skuteczności psychoterapii i jakie mają ograniczenia, opisujemy w artykule Cele psychoterapii – po co chodzić na terapię i co może ona dać?

Kiedy zgłosić się po pomoc?

Warto porozmawiać ze specjalistą, gdy lęk, obniżony nastrój lub inne trudności nie mijają i przeszkadzają w codziennym życiu. W takiej sytuacji należy zgłosić się do psychologa lub psychoterapeuty, także wtedy, gdy nie wiadomo, do jakiego specjalisty się udać.[2]

Jeśli obniżony nastrój lub lęk są silne albo utrzymują się mimo wsparcia psychologicznego, warto porozmawiać też z psychiatrą. Więcej o tym, kiedy udać się do psychiatry, a kiedy do psychologa, piszemy w osobnym artykule.

FAQ – najczęstsze pytania o DDA

DDA to potoczne określenie dorosłych osób, które dorastały w rodzinie z problemem alkoholowym.

Nie. DDA to potoczne określenie i nie oznacza choroby.

Badania wskazują między innymi na objawy depresji, zaburzenia lękowe, niską samoocenę i trudności w relacjach rodzinnych.[1]

Mogą mieć. W badaniu z 1991 roku osoby z tej grupy miały istotnie wyższe wyniki lęku i depresji niż osoby z rodzin bez problemu alkoholowego, ale w większości pomiarów dobrostanu wypadały podobnie.[3] To badanie jest starsze, więc wyniki trzeba traktować ostrożnie.

Nie musi. Przegląd badań wymienia nadużywanie substancji wśród trudności, które mogą być częstsze, ale żadna z nich nie dotyczy wszystkich dorosłych dzieci alkoholików.[1] Jeśli niepokoi Cię własne picie, porozmawiaj z lekarzem lub specjalistą od uzależnień.

Nie ma na to mocnych dowodów. Opisywane w literaturze klinicznej „syndromy ACOA” mają słabe oparcie w badaniach.[1]

Może pomóc części osób. Terapia rozmową może pomagać między innymi w depresji i lęku.[4]

Do psychologa, także gdy nie wiadomo, do jakiego specjalisty się udać.[2] W sytuacji zagrożenia życia należy zadzwonić pod numer alarmowy.

Źródła

  1. Harter S.L. – Psychosocial adjustment of adult children of alcoholics: a review of the recent empirical literature, Clinical Psychology Review (2000), streszczenie
  2. pacjent.gov.pl – Psycholog, psychoterapeuta czy psychiatra?
  3. Tweed S.H., Ryff C.D. – Adult children of alcoholics: profiles of wellness amidst distress (1991), streszczenie
  4. NHS – Talking therapies

Dzieciństwo wciąż daje o sobie znać?

Porozmawiaj z psychoterapeutą o DDA

W Centrum Terapii Dialog znajdziesz psychoterapeutę, z którym omówisz doświadczenia z dzieciństwa i ich wpływ na dorosłe życie.

Znajdź psychoterapeutę

Komentarze są wyłączone.